Heaven’s Projects to hobbystyczne projekty i pasje, pokazujące efekt końcowy wraz z drogą dojścia.
Zapraszam po inspiracje i konkretne rozwiązania…


  • Dom, słodki dom

    Wczoraj w nocy wróciliśmy z wakacji we Włoszech. Było pięknie! 🙂

    Przywiozłem ze sobą trochę materiału foto-wideo, ale zanim zgram na komputer pliki ze smartfona, bezlusterkowca Canon R7 oraz kamery DJI Osmo 360, potrzebuję powiększyć wolną przestrzeń dyskową, ponieważ obecnie zostało mi zaledwie 13% pojemności mojego obecnego dysku 2 TB. Zamówiłem więc nowy dysk, również o wielkości 2 TB. Gdybym kupił go razem z laptopem ponad pół roku temu to zapłaciłbym pewnie 1/3 mniej, ale wtedy nie zakładałem, iż zapełnienie 2 TB zajmie mi tak mało czasu ;-), a poza tym były inne wydatki bardziej priorytetowe. Teraz jednak nie dało rady, a właściwie nie było sensu, dalej odkładać w czasie tej inwestycji – zwłaszcza, iż trend wzrostu cen pamięci (SSD, RAM) zdaje się nie zatrzymywać…

    Wczoraj również zakupiłem grę, o której niedawno wspominałem: Assassin’s Creed Black Flag Resynced. Późnym wieczorem oraz dziś z samego rana pograłem w nią i… ku mojemu zdziwieniu grafika wydała mi się podobna do tej, którą zapamiętałem z oryginału, choć wiem, iż jest o wiele lepsza – po prostu po czasie chyba ludzki mózg „idealizuje” obrazy pamiętane z gier sprzed wielu, wielu lat i dopiero porównanie dwóch rzeczywistych obrazów pozwala na dostrzeżenie wyraźnej różnicy… Mam nadzieję, że niebawem uda mi się przygotować materiał porównawczy i opublikować na Heaven’s Projects oraz YouTube (co planowałem i do czego przygotowuję się od kilku miesięcy*). 🙂

    *od kilku tygodni wiedziałem o planowanej premierze nowej wersji AC4, ale od ubiegłego roku inwestuję w sprzęt i wiedzę oraz umiejętności, aby móc tworzyć m.in. tego typu porównania

  • Plany vs rzeczywistość

    Już kiedyś o tym wspominałem na blogu – życie lubi weryfikować moje plany…

    Kilka tygodni temu pomyślałem sobie, że w związku z premierą gry Assassin’s Creed Black Flag Resynced zapowiedzianą właśnie na dzisiaj (09.07.2026 r.) fajnie byłoby:

    • przygotować kilka treściwych filmów porównujących oryginalne wersje, w które grałem przed laty, na Playstation 3 i Playstation 4 oraz PC z RTX 3060 z obecnym „remakem” na Playstation 5 i PC z RTX 5070 Ti;
    • a także „przy okazji” rozwinąć sekcje na stronie poświęcone żeglarstwu, klockom Lego i modelarstwu, prezentując złożony zestaw Lego Icons #10365 Statek piracki kapitana Jacka Sparrowa, model statku (żaglowca), który skleiłem wiele lat temu, oraz może dzieląc się jeszcze innymi nawiązaniami do moich żeglarskich „doświadczeń”…

    Nie muszę mówić, że oczywiście nic z powyższego nie wyszło. 😛 Po pierwsze nie zdążyłem uruchomić kupionej kilka miesięcy temu i dotąd nieprzetestowanej karty przechwytującej wideo. Po drugie mój syn nie złożył jeszcze wspomnianego statku Lego (zostało mniej niż połowa). Po trzecie i dalsze – nie przygotowałem pozostałych materiałów mogących wzbogacić temat…

    Tak więc niniejszym odnotowuję powyższe fakty na blogu i jeśli się uda to chętnie wrócę do żeglarskich zainteresowań po powrocie z wakacji. 😉 Mam nadzieję, że chociaż z nich uda mi się przywieźć coś więcej niż dobre wspomnienia – coś, co będę mógł opublikować na stronie Projektu. 🙂

    Dobrej nocy oraz pięknych i bezpiecznych wakacji! 😀

  • 26.06.2026

    Dziś taka piękna data, więc postanowiłem opublikować wpis, bo znów miałem przerwę… ale była to przerwa tylko od pisania i publikacji, ale nie od pracy nad projektem, gdyż zrobiłem olbrzymie postępy w kilku obszarach…

    Najważniejsze jest to, że w końcu jestem zadowolony ze zdjęcia księżyca, które zrobiłem. Po pierwsze zastosowałem wiedzę pozyskaną w ostatnich 3 latach oraz wskazówki, które przeczytałem w tym czasie… Po drugie skorzystałem ze stale poszerzanych umiejętności obsługi aparatu, jego funkcji i ustawień, a cała sesja fotograficzna przebiegła nad wyraz sprawnie i z bardzo dobrym efektem. 😀 Po trzecie spróbowałem z pełnym zaangażowaniem stackowania i wyostrzania specjalnymi programami wspierającymi pracę współczesnych astrofotografów, i jestem z tego bardzo zadowolony. Mam też nowe pomysły i refleksje nad tym, co jeszcze mogę poprawić w przyszłości

    Przeszedłem również przez analogiczną do powyższej ścieżkę w kwestii fotografowania Słońca. Tutaj – niestety – efekty nadal są niezadowalające, choć przyznaję, iż progres względem mojego pierwszego zdjęcia sprzed bodaj kilku miesięcy jest wyraźny. Postanowiłem pójść za ciosem i zamówiłem nowy filtr słoneczny Baader i bardzo jestem ciekaw, czy rzeczywiście pomoże poprawić wyrazistość struktury naszej gwiazdy. Mam nadzieję, że tak, bo jednocześnie podjąłem decyzję, iż póki co nie będę dalej rozwijał zainteresowania tym obiektem astronomicznym i inwestował w specjalistyczny teleskop H-alfa dedykowany słonecznym obserwacjom i naprawdę spektakularnym zdjęciom.

    W kwestii dalszych inwestycji w sprzęt to również potencjalne zakupy normalnego teleskopu z bardziej profesjonalnym montażem i systemami GoTo i innymi odkładam w czasie… Najpierw chcę się skupić na tym, co mogę osiągnąć obecnie posiadanym zestawem oraz na innych projektach w ramach Heaven’s Projects

    …Bo coraz bardziej nie mogę się już doczekać pracy nad wymarzoną grą. 😀 Szeroko rozumiany warsztat sukcesywnie poszerzam i pogłębiam, i myślę, że w tym roku uda mi się przystąpić do konkretnych działań, a pierwszą wersję gry mieć gotową w przyszłym roku… (oczywiście jest to pewien „zamysł”, który w świetle tego, co pisałem tutaj, może się w ogóle nie ziścić lub w zupełnie innym czasie, a nawet formie)

    Kończąc wątek rzeczy zrobionych w ostatnim okresie to udało mi się również przetestować namiot bezcieniowy, o którym już nie pamiętam, czy wspominałem na blogu, i wykonać w nim wiele zdjęć mojego sprzętu (również tego kupionego w minionych tygodniach, z którego rozpakowaniem czekałem właśnie do sesji fotograficznej 😉 ). Ponadto pracując nad zdjęciami księżyca i słońca w końcu otworzyły mi się oczy (mózg zaczął „ogarniać”) na to, w jaki sposób pracować w Affinity od Canva. I to oznacza dla mnie wielki postęp! 😀

    Dobrego weekendu i uważajcie na siebie w te nadchodzące upały. 🙂

    P.S.
    W tym tygodniu złożyłem również deklarację zwiększenia zakresu pakietu medycznego i mam plan, żeby w te wakacje wykonać profilaktyczne badania (skoro co roku robię przegląd auta to czemu mam nie zrobić przeglądu własnego stanu zdrowia? 😉 ). A bark? Na szczęście boli coraz mniej i rzadziej, i odnoszę wrażenie, że coś tam się goi, naprawia… ale pracuję nad tym „zdroworozsądkowo” i bardziej dbam o siebie oraz często wykonuje ruchy potencjalnie mogące poprawić sytuację…

  • Dzień po dniu

    Wczoraj opublikowałem spory wpis po – jak na mnie – dłuższej przerwie, a dziś dzielę się kolejnym…

    Otóż po okresie „odpoczynku” od Projektu, w ten weekend poczułem przypływ energii do działania. 🙂 I tak dzisiaj zrobiłem:

    • zdjęcia „próbne” aparatu (Canon R7): ISO vs przysłony (głębia ostrości) vs czasy;
    • zdjęcia sprzętu oświetlenia studyjnego, który kupiłem kilka tygodni temu (pod kątem przygotowywanego materiału o wyposażeniu domowego studia fotograficznego);
    • zdjęcia tego samego kadru przy różnych rodzajach światła: światło dzienne, zwykłe światło sztuczne (lampa sufitowa i lampka biurkowa), lampa studyjna w różnych konfiguracjach/z różnymi modyfikatorami (bez niczego, z reflektorem/czaszą reflektora, z wrotami, z softboxem samym oraz z założonymi dyfuzorem i dyfuzorem z gridem, ze strumienicą z GOBO); dodatkowo uruchomiłem i przetestowałem moją lampę błyskową Canon Speedlite EL-5 zakupioną jakiś czas temu;
    • zdjęcia do porównania obiektywów:
      • Canon RF-S 18-150mm F3.5-6.3 IS STM,
      • Canon RF 50mm F1.8 STM,
      • TTArtisan 23mm F1.4 Canon RF;
    • nową stronę Do pobrania;
    • a także kilka ustaleń koncepcyjnych…

    Padam z nóg. 😉 Dobrej nocy i wspaniałego tygodnia! 😀

    P.S.
    Wczoraj wprowadziłem jeszcze – o czym nie napisałem – nowe tagi do blogowych wpisów: #dziennik oraz #refleksje. Po to, aby rozróżnić publikacje, w których „raportuję” wykonanie konkretnej rzeczy (np. wprowadzenie określonej zmiany na stronie) od moich osobistych przemyśleń na jakiś temat.

  • Nowe działania + aktualizacja

    Dziś był fajny dzień. 🙂 Zresztą w ogóle ten tydzień należy do udanych… 😉

    W pracy względny spokój, realizacja zadań postępuje… i nawet Szefowa zaszczyciła mnie pochwałą. 😉

    Finansowo sytuacja powoli się poprawia – po raz pierwszy od ponad pół roku moje zadłużenie spadło poniżej 100 tys. zł. Pewnie nie na długo, ale na razie jest OK. 😉 Choć po prawdzie to mam postanowienie, aby mocniej pilnować dyscypliny budżetowej… Zresztą powoli i tak kończą mi się pomysły, co mógłbym kupić… Żartuję! 😉

    Syn w ostatnich dwóch tygodniach trochę się bawił miastem Lego City, choć nie aż tyle, ile się spodziewałem, a on deklarował. 😉 Ale i tak jest nieźle. 🙂 Szczególnie fajne jest to, że miał propozycje zmian, a ostatecznie zdecydował o znacznym zmniejszeniu miasta tak, że teraz jest bardzo „kompaktowe”.

    Z tematów projektowych to udało mi się poznać podstawy obróbki filmów (i zdjęć) w DaVinci Resolve (który szalenie mi się spodobał) oraz zdjęć w Canva od Affinity (który również pozytywnie mnie zaskoczył). Przygotowałem krótki film dotyczący klocków Lego (jeszcze nieopublikowany) oraz pierwszą wersję zdjęć z niedawnej sesji sensualnej (pierwszej w moim życiu – nie wiem, czy kiedykolwiek zdecyduję się na publikację, choć Żona zachęca)…

    Ponadto uporządkowałem część ostatnich notatek, a także dopisałem nowe pomysły i „plany”, których realizacji nawet nie będę zapowiadał (dlaczego – znajdziesz odpowiedź tutaj). 😉

    Dzisiaj natomiast rozpocząłem z Synem – a właściwie to Syn rozpoczął przy moim towarzyszeniu 🙂 – budowę modelu Lego Icons #10365 Statek piracki kapitana Jacka Sparrowa. Zdjęcia z kolejnych etapów składania robię i zamierzam kiedyś się nimi podzielić.

    Dodatkowo zapoczątkowałem od dawna odkładane porządki na mojej witrynie i przeniosłem kategorię Lego z Warsztatu do Projektów, a także założyłem podstronę Ulubione z moimi ulubionymi 🙂 utworami muzycznymi, filmami, książkami, grami komputerowymi czy nawet cytatami – może kogoś one zainspirują do czegoś dobrego. 🙂

    I to chyba tyle nowości i dzisiejszej aktualizacji. Jak tylko będę miał coś kolejnego to dam znać. 😉

    Wszystkiego dobrego dla Was, spokojnej niedzieli. 🙂

    P.S.
    Ramię nadal boli, choć ból coraz częściej słabnie. Mam też wrażenie, że pomagają próby stopniowego rozruszania kończyny poprzez basen (spokojne pływanie „żabką”), delikatne ćwiczenia (kilka razy dziennie), a nawet dietę (np. zwiększona podaż białka). Niemniej mam wrażenie, iż przełom nastąpił podczas długiego i intensywnego spaceru z kijkami w promieniach słońca. 🙂

    P.P.S.
    A na koniec dodałem jedną z moich ulubionych piosenek do mojej playlisty na YouTube – zapraszam do wspólnego słuchania Nelly Furtado „Say It Right”. 😀